Wpływ COVID-19 na pracę serca

Mija cały rok, długie 12 miesięcy, odkąd wśród ludzi rozprzestrzenia się nowy rodzaj wirusa – COVID-19. Epidemia koronawirusa trwa, liczba osób zakażonych rośnie niemal każdego dnia, ale z każdym tygodniem rośnie też liczba tych, którzy mają to już za sobą – tzw. ozdrowieńców.

Konsekwencje obecności wirusa w naszym organizmie mogą być bardzo różne, właściwie nadal je obserwujemy i nie potrafimy do końca przewidzieć wszystkich potencjalnych zagrożeń, jednak ryzyko wystąpienia poważnych powikłań z pewnością jest wysokie.

UMÓW BADANIE

Na powikłania po COVID-19 skarżą się nie tylko osoby z ciężkim, objawowym przebiegiem choroby,  hospitalizowane, ale również ci, którzy bezobjawowo lub łagodnie przechodzili zakażenie koronawirusem i chorowali w domu. To wieści bardzo niepokojące, oznacza to bowiem, że powikłania powoduje sam koronawirus, który po prostu uszkadza wiele narządów.

Jednym z najbardziej dokuczliwych – i zdaniem badaczy również najbardziej podstępnych – powikłań po COVID-19 jest przewlekłe, poważne zmęczenie. Objaw ten, wedle różnych badań, zgłasza nawet ponad 50 proc. osób wypisanych ze szpitali. Zmęczenie bywa tak silne, że trudno wstać z łóżka lub pracować dłużej, niż kilka godzin. Często występuje również u osób, które łagodnie przechodziły zakażenie koronawirusem i nie wymagały hospitalizacji. Póki co nie jest jasne, dlaczego koronawirus powoduje zmęczenie; przypuszcza się, że syndrom chronicznego zmęczenia może mieć związek z nadal toczącym się w organizmie lekkim stanie zapalnym.

Wśród narządów, które szczególnie narażone są na powikłania po przejściu koronawirusa jest nasze SERCE. U ozdrowieńców często dochodzi do upośledzenia wydolności krążenia. Mechanizem za to odpowiedzialnym może być zapalenie mięśnia sercowego – choroba groźna i podstępna. Objawy które powinny budzić niepokój to duszność, skłonność do szybkiego męczenia się, nierówne bicie serca i bóle w klatce piersiowej. Zapalenie mięśnia sercowego może prowadzić  do  niewydolności serca .

Warto sprawdzić jak pracuje nasze serce jeśli testy medyczne potwierdziły wcześniej zakażenie koronawirusem, a najbardziej miarodajnym i wiarygodnym badaniem jest USG echo serca. Wykonywane bez konieczności wcześniejszego przygotowania, nieinwazyjne, całkowicie bezbolesne, krótkotrwałe badanie ultrasonograficzne pokazuje stan naszego serca i obrazuje jego wydolność. Pozwala wykryć ewentualne nieprawidłowości i wdrożyć odpowiednie postępowanie.